Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 611 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Podziękowanie

poniedziałek, 07 października 2013 11:17

Słowa wdzięczności kierujemy do władz samorządowych:

Burmistrza Miasta Jarosławia

Zarządu Powiatu Jarosławskiego

Dziękujemy sponsorom strategicznym:

clip_image002.jpg

Operatorowi Gazociągów Przesyłowych „Gaz – System”S.A.

Oddział w Tarnowie

 

Rotary Club w Jarosławiu

oraz pozostałym sponsorom:

Posłowi na Sejm RP – Panu Mieczysławowi Golbie

Fabryce Pieczywa Cukierniczego „San –Pajda” Jarosław

Fabryce Ciast i Cukrów Doktora Gurgula

Firmie  „Foto Dalux” w Jarosławiu

Bankowi Spółdzielczemu w Jarosławiu

Bankowi Spółdzielczemu w Roźwienicy

Hotelowi i Restauracji „Piast” w Tuczempach

Wytwórni Wyrobów Cukierniczych Macieja Kuźniarowskiego

Firmie Handlowo Usługowej „DiSPOL”

Firmie Budowlanej „Eurobud”Grupa sp. z o.o.  Bystrowice

Firmie „TECH – PROJECT” Stabilizacja gruntów i roboty drogowe

Agrimpex Spółka z o.o

Auto Eco – Stacji demontażu pojazdów w Tywoni

Firmie Usługowo - Budowlanej „Taranowicz”  w Jarosławiu

Firmie „Lycra” w Jarosławiu

Kamienicy „Asticus”

Hotelowi „Dwór Hetman”

Restauracji ADM

TU „AVIVA”

 

Słowa wdzięczności za okazaną nam pomoc  kierujemy do Dyrekcji
i pracowników:

Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu

Miejskiego Ośrodka Kultury w Jarosławiu

Szkoły Muzycznej I st. im. F. Chopina w Jarosławiu

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

V Międzynarodowy Festiwal Kultury Kresowej

poniedziałek, 07 października 2013 11:08

LWOW afisz A2.jpg


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Nasza nowa strona internetowa - zapraszamy!

niedziela, 21 lipca 2013 17:16

Ruszyła nowa strona internetowa naszego Oddziału TMLiKPW. Bardziej przejrzysta i estetyczna - mamy nadzieję, że spodoba się odwiedzającym.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy pod adres:
www.tml-jaroslaw.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Odsłonięcie pomnika poświęconego ofiarom ludobójstwa

piątek, 05 lipca 2013 10:53

DSC00144.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

26 czerwca odbyły się w Jarosławiu uroczystości związane z 70 rocznicą ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach polskich zamieszkujących południowo - wschodnie Kresy Rzeczpospolitej. Dzięki staraniom podjętym przez nasz Oddział oraz ogromnemu wsparciu Burmistrza Miasta Jarosławia pana Andrzeja Wyczawskiego, powstał pomnik upamiętniający naszych rodaków bestialsko zamordowanych przez bandy UPA w czasie II wojny światowej oraz bezpośrednio po niej.

Uroczystość rozpoczęła się od mszy św. w kościele OO.Reformatów w Jarosławiu, którą odprawił ks. archiprezbiter Andrzej Surowiec, któremu towarzyszyli duchowni z jarosławskich i podjarosławskich parafii. W swej homilii ks. archiprezbiter nie zawahał się powiedzieć nie tylko o rozmiarach tej tragedii, ale także zacytował fragmenty wspomnień ludzi, którzy przeżyli rzeź, a byli jej naocznymi świadkami. Na pewno homilia ta na długo pozostanie w pamięci wszystkich, którym dane było jej wysłuchać.

Następnie wszyscy zebrani udali się na Stary Cmentarz w Jarosławiu, gdzie przy wejściu głównym umiejscowiony został pomnik poświęcony ofiarom ludobójstwa. Po okolicznościowych przemówieniach nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie pomnika.

W uroczystościach udział wzięli m.in. przedstawiciele władz miasta na czele z Burmistrzem Andrzejem Wyczawskim, Wiceburmistrzem Bogdanem Wołoszynem, Przewodniczącym Rady Miasta Jarosławem Pagaczem oraz władze Powiatu Jarosławskiego, Posłowie i Senatorowie na Sejm RP, kompania reprezentacyjna Garnizonu Jarosław, młodzież jarosławskich i podjarosławskich szkół, przyjaciele z rzeszowskiego i leżajskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo Wschodnich oraz mieszkańcy Jarosławia i powiatu jarosławskiego.

W imieniu naszego Oddziału TMLi KPW głos zabrał Wieceprezes Zarządu Artur Dobrucki, którego wystąpienie znajduje się poniżej:

Witam wszystkich Państwa, każdego wedle należnego mu tytułu i godności. Reprezentuję w swym wystąpieniu Jarosławski Oddział TMLiKPW, reprezentuję również rodziny Kresowian, którzy stali się ofiarami zbrodni ludobójstwa i  których  pamięć czcimy tym oto pomnikiem i naszym zgromadzeniem.

Kresowianie to szczególna grupa naszego społeczeństwa, ludzie o poranionych duszach, krwawiących sercach, niezaleczonych ranach w psychice. Dotknęły ich nie tylko represje ze strony zmieniających się podczas II wojny światowej okupantów – najpierw Rosji Sowieckiej, później hitlerowskich Niemiec i znowu komunistycznej Rosji, nie tylko uciekali nocami ratując swoich bliskich przed okrutną śmiercią z rąk ukraińskich nacjonalistów, w końcu zmuszono ich do porzucenia swoich rodzinnych miast i wsi, kościołów, cmentarzy, dorobku kultury – czyli de facto do porzucenia Ojczyzny, zaś w powojennej Polsce kłamliwie i szyderczo nazwano ich „repatriantami”, spychając na margines życia społecznego. Największy jednak ból sprawia skazanie na zapomnienie pomordowanych, którzy do dziś spoczywają nie tylko w znanych i oznaczonych grobach, ale również w bezimiennych mogiłach pojedynczych i zbiorowych, do dziś nie odnalezionych. Nie było dane Kresowianom dopełnić chrześcijańskiego obowiązku pochowania zmarłych. Liczba okrutnie torturowanych  i zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich mieszkańców województw: lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego i wołyńskiego do dziś nie jest ustalona i ocenia się ją na nie mniej niż 60.000 – liczba uznawana przez stronę ukraińską, używana w odniesieniu tylko do Wołynia – do 200.000 tysięcy – uwzględniając również województwo lubelskie i poleskie – ocena strony polskiej.

Jak doszło do powstania zbrodniczej ideologii, która tak zawładnęła umysłami Ukraińców, że nie zawahali się przed najstraszliwszymi krzywdami, jakie można wyrządzić bliźniemu?

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów powstała w 1929 r. w Wiedniu. Jako ideologię przyjęła,  skrajnie faszystowską doktrynę nacjonalizmu ukraińskiego sformułowaną przez Dmytra Doncowa w  tzw. Dekalogu Ukraińskiego Nacjonalisty, będącym zaprzeczeniem ogólnie przyjętych zasad moralnych. OUN stawiała sobie za cel wywalczenie narodowego państwa ukraińskiego w granicach etnicznych, tj. państwa obejmującego również terytoria, na których Ukraińcy żyją będąc w mniejszości, a więc także ziemie należące do powojennej Polski, tj. Podlasie, Chełmszczyznę, Zamojszczyznę, Nadsanie i tereny zamieszkałe przez Łemków. Przyszłe państwo miało być jednolite pod względem narodowościowym, jak mówili – czyste jak woda w szklance – w związku z czym zakładano usunięcie z tych ziem wszystkich „zajmańców" tj. obcych, którzy – według oceny nacjonalistów – wzięli w posiadanie ukraińską ziemię. Głosili hasła : „Jeden zabity Polak to metr wolnej Ukrainy” , „Albo bude Ukraina, albo lacka krow po kolina” czyli „Albo będzie Ukraina, albo polska krew po kolana”.  Przywódcą radykalnego odłamu OUN był Stepan Bandera. UPA była zbrojnym ramieniem podporządkowanym OUN. Dowodził nią Roman Szuchewycz.

Jakie były okoliczności rozpoczęcia na masową skalę zbrodni ludobójstwa na Kresach?

Polska była pod okupacją, Kresy były po dwóch, w dodatku częściowo pozbawione mężczyzn, którzy bądź polegli w kampanii wrześniowej, bądź przebywali w obozach, bądź służyli przy boku armii alianckich. Rodziny wojskowych, policjantów, leśników – ludzi zdolnych zorganizować ruch oporu Sowieci wywieźli w kolejnych falach deportacji na Sybir i do Kazachstanu. Polski żywioł był osłabiony. W rodzinach pozostały głównie kobiety, starcy i dzieci. Wojska niemieckie zasilały fronty, administracja okupacyjna nie była w stanie skutecznie zarządzać. Wołyń był praktycznie bezpański. Wtedy do realizacji swoich zbrodniczych idei przystąpili ukraińscy nacjonaliści. Za pierwszy masowy mord rzezi wołyńskiej uznaje się masakrę w dniu 9 lutego 1943 w polskiej kolonii Parośla Pierwsza (gm. Antonówka, powiat sarneński). Oddział UPA zamordował tam 173 Polaków. Mordy na polskiej ludności cywilnej, kulminację osiągnęły w niedzielę 11 lipca 1943 roku, kiedy to w ciągu jednego tylko dnia napadniętych zostało ponad 100 miejscowości. Zabójstw dokonywano z wielkim okrucieństwem. Wsie i osady polskie ograbiono i spalono. Po dokonanych masakrach do wsi na furmankach wjeżdżali chłopi z sąsiednich wsi ukraińskich, zabierając całe mienie pozostałe po zamordowanych Polakach. Główna akcja trwała do 16 lipca1943. W całym zaś lipcu 1943 celem napadów stało się co najmniej 530 polskich wsi i osad. Wymordowano wówczas siedemnaście tysięcy Polaków, co stanowiło kulminację ludobójstwa na Wołyniu.

Za co ginęli ci ludzie?

Czy za to że byli polskimi „panami” wykorzystującymi pracę ukraińskich sąsiadów jak próbują nam wmawiać ukraińscy pseudo historycy? Nie! Byli przeważnie rolnikami, żyjącymi z pracy rąk własnych i swoich rodzin.

         Czy za to że w okresie międzywojennym represjonowali prawosławnych mieszkańców Wołynia?. Nie! Byli zwykłymi, prostymi ludźmi z wiosek, sąsiadami.

 Czy za to że byli „zajmańcami” zabierającymi ukraińskim chłopom ich własność? Nie! Częstokroć mieszkali na Kresach od stuleci.

         Ginęli za to, że byli Polakami. I dlatego tak bardzo boli, że od zakończenia II Wojny Światowej po dziś dzień, ani polski rząd, ani parlament nigdy w należyty i godny sposób nie ujął się za swoimi zamęczonymi i zamordowanymi obywatelami, nigdy w sposób pełny i godny nie uczczono ich pamięci, nie złożono hołdu ich męczeńskiej śmierci, natomiast skazano ich na niepamięć w imię zmieniających się korzyści politycznych, czy – tak modnej ostatnio „politycznej poprawności”. A przecież rząd i parlament mają obowiązek wobec własnego narodu prowadzić politykę zgodną z interesami kraju, ale i w poczuciu odpowiedzialności za prawdę..

 

Wiele osób popełnia błąd uważając, że zbrodnie te były wyłącznie dokonywane „gdzieś tam daleko”, na jakimś Wołyniu, którego nawet nie potrafi zlokalizować… Nic bardziej błędnego!

Ziemia jarosławska leżała przed wojną w środku województwa lwowskiego, zaś akty ludobójstwa i zbrodni dokonywanych na mniejszych grupach osób miały miejsce również na terenie naszego powiatu. Przywołam tu wydarzenia tylko z trzech kolejnych dni  marca 1943 roku:

7  marca w miejscowości Kaszyce pow. Jarosław policjanci ukraińscy oraz okoliczni chłopi ukraińscy dokonali rzezi 119 Polaków, w większości kobiet i dzieci.

8  marca we wsi Rokietnica pow. Jarosław banderowcy razem z policjantami ukraińskimi zamordowali 45 Polaków. We wsi Czelatyce pow. Jarosław banderowcy po mordzie w Rokietnicy razem z policjantami ukraińskimi zamordowali 15 Polaków.

 9 marca w miejscowości Tuligłowy pow. Jarosław, Ukrainiec, syn  popa Jarki z Boratyna, służący potem w SS „Galizien” , w kancelarii parafialnej zastrzelił proboszcza parafii ks. Władysława Selwę  - był to pierwszy ksiądz poległy z rąk ukraińskich nacjonalistów podczas II WŚ.

Już po zakończeniu działań wojennych na naszym terenie, kiedy front znajdował się  prawie pod Berlinem,  17 kwietnia 1945 roku, na wieś Wiązownica napadł kureń UPA „ Mesnyki”  wspomagany przez ukraińskich mieszkańców pobliskich wiosek , a zrzeszonych w OUN – SD, i wymordował od 91 do 130 osób narodowości polskiej.

W ocenie prokuratora IPN czytamy: „Ustalenia śledztwa wskazują na to, iż sprawcy atakując Wiązownicę zmierzali do likwidacji tej miejscowości i zabicia jej mieszkańców z uwagi na ich polską narodowość, stąd ten czyn wypełnia znamiona zbrodni ludobójstwa”. Przyjmując kryteria udziału wyłącznie nacjonalistów z OUN i UPA, zbrodnia ta była największą na terenach dzisiejszej Polski.

Wspomniany kureń UPA „Mesnyki” dowodzony przez Iwana Szpontaka ps. „Zaliźniak” mordował jeszcze na naszym terenie do 1947 roku, aż kres jego działalności położyła Akcja „Wisła”.

Nigdy w sposób należyty nie napiętnowano sprawców owych zbrodni. Nigdy nie zaprotestowano, gdy na zachodniej Ukrainie nazwiskami przywódców zbrodniczych organizacji OUN i UPA nazywano place i główne ulice, gdy stawiano pomniki Banderze i Szuchewyczowi, jakby w historii Ukrainy nie było innych bohaterów…A przecież  – wg ukraińskiego badacza Wiktora Poliszczuka – w owych aktach ludobójstwa brało udział tylko około 1 procent Ukraińców. Wielu Ukraińców pomagało Polakom, uprzedzało o nadchodzącej fali mordów, wielu poniosło śmierć z rąk swoich rodaków, za odmowę współpracy z UPA. To oni powinni  być dzisiaj wzorcem dla współczesnych Ukraińców, a nie mordercy, jakich się obecnie w Kijowie i Lwowie czci, jako godnych naśladowania.

Nigdy ze strony ukraińskiej nie padło jednoznaczne, bezwarunkowe „Przepraszamy”, nigdy nie usłyszeliśmy: „Wybaczcie!”. Zamiast tego spadkobiercy zbrodniarzy próbują nam wmówić, że była to wojna polsko – ukraińska, że UPA to odpowiednik Armii Krajowej, że ofiary same były winne temu, co je spotkało, że było „oko za oko, życie za życie”…Maskując swoje winy, używają określeń „wydarzenia wołyńskie” , „tragedia wołyńska” co pozwala zaciemniać obraz, zawężać obszarowo,  nie wskazywać jednoznacznie: kto był katem, a kto ofiarą… …Nie popełniajmy błędu powtarzając te sformułowania.

Cytując przemyślenia  Kresowianina, pisarza Stanisława Srokowskiego : stosunki między ludźmi i narodami, muszą być budowane na prawdzie, w przeciwnym razie mieszają się wartości, a świat stacza się w otchłań zła. Jeżeli życie międzynarodowe opiera się na fałszu, to budzi to nie tylko poczucie krzywdy, ale i burzy porządek moralny. A przecież pragniemy by nasze stosunki z innymi narodami, w tym i Ukraińcami układały się dobrze i przyjaźnie. Aby tak się stało, musimy stanąć na gruncie prawdy. Jesteśmy to winni nie tylko naszym zmarłym, ale i naszym dzieciom.

Polska młodzież pozbawiona podstawowej wiedzy o Kresach, odcięta od korzeni własnej historii, może się poczuć zagubiona w otaczającym świecie. Szkoły powinny przywrócić pamięć polskiej świadomości historycznej, bo inaczej wychowają kolejne pokolenia obywateli głuchych na polskie sprawy i uniwersalne wartości, nie umiejących mądrze i sensownie żyć we współczesnym świecie. Tracąc pamięć, tracimy bezcenny skarb, bez którego normalny rozwój człowieka i świata nie istnieje.

 

Kończąc wystąpienie, wyrażam głęboką wdzięczność i podziękowanie Burmistrzowi naszego miasta, Panu Andrzejowi Wyczawskiemu, bez którego przychylności dla idei upamiętnienia wymordowanych Polaków – ten pomnik by nie zaistniał.

Dziękuję również Pani Jadwidze Stęchły z Urzędu Miasta za  sprawną organizację wszelkich – a niełatwych – spraw związanych z estetycznym i formalnym aspektem naszego przedsięwzięcia.

Składam podziękowania i wyrazy uznania artyście – twórcy pomnika, Panu Robertowi Tryśle, który w karkołomnie krótkim czasie dokonał artystycznej realizacji, przełożenia na język sztuki wszystkich emocji, wspomnień, żalów, łez i refleksji z którymi do niego przyszliśmy, a których nie umieliśmy wyrazić. On to wszystko pojął, dołożył własne i zawarł w brązie i kamieniu.

Z serca płynące podziękowanie kieruję do Pani Zofii Garczyńskiej, prezes jarosławskiego Oddziału Związku Sybiraków, która pozwoliła „przytulić” pomnik pomordowanych na Kresach – będący również symboliczną mogiłą – do pomnika Ofiar Zsyłek, symbolicznej mogiły Sybiraków, z których większość to też Kresowiacy. Nie mogliśmy marzyć o lepszym miejscu…

Na koniec dziękuję Państwu wszystkim tu zgromadzonym, reprezentującym różne instytucje i tym, którzy przybyli z potrzeby serca – bez Państwa obecności ta uroczystość nie miałaby sensu ani miejsca…

Bóg zapłać!

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Tomasz Kuba Kozłowski znowu zawita do Jarosławia!!

piątek, 24 maja 2013 11:37

Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie z Tomaszem Kubą Kozłowskim z Domu Spotkań z Historią w Warszawie, który  tym razem przedstawi prezentację pt "Kamienie wołać będą - Janowej Doliny rozkwit i zagłada".  Spotkanie odbędzie się tradycyjnie w Sali Lustrzanej Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu w dniu 29 maja o godz.17.30.Wstęp bezpłatny!!

Równocześnie informujemy, że o godzinie 11.30 odbędzie się spotkanie dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Zainteresowanych nauczycieli prosimy o kontakt telefoniczny: 509 947 980


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 2 września 2014

Licznik odwiedzin:  34 330  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Strona Jarosławskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich Kontakt: tel. 0 509 947 980 e-mail: tml.jaroslaw@wp.pl

Statystyki

Odwiedziny: 34330

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl