Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 087 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego

niedziela, 31 maja 2009 20:37
W związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego pozwoliłam sobie przesłać zapytanie do kilku kandydatów na eurodeputowanych  w sprawie uczczenia ofiar nacjonalistów ukraińskich - m.in. do p. Tomasza Poręby z PiS, p. Mariana Krzaklewskiego z PO, p. Mieczysława Kasprzaka z PSL i p. Mieczysława Janowskiego z PSL. Jak do tej pory na odpowiedź zdobył się jedynie p. Tomasz Poręba.
Poniżej zamieszczam treść mojego zapytania oraz uzyskaną odpowiedź.
 

Szanowny Panie,

reprezentuję jarosławski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich. Bardzo chciałabym wiedzieć, jaka jest Pańska opinia na temat upamiętnienia ofiar ludobójstwa dokonanego na polskiej ludności Wołynia i Wschodniej Małopolski przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943 - 1947.

Jako potomkowie Kresowian chcielibyśmy oddać nasze głosy na ludzi, którzy rozumieją, że nie można budować dobrosąsiedzkich stosunków na kłamstwie a przemilczanie zbrodni ukraińskiego nacjonalizmu nie leży w interesie polskiej racji stanu.

 

Z wyrazami szacunku

Elżbieta Rusinko

Prezes Oddziału TML i KPW


Szanowna Pani,

Polsce zawsze zależało na budowaniu dobrosąsiedzkich stosunków z Ukrainą.
Oba narody łączy bogata i nieraz bardzo bolesna historia, którą należy
odkrywać, propagować i upamiętniać. Jedną z najczarniejszych jej kart jest
na pewno Zbrodnia Wołyńska, która była ludobójstwem i miała ściśle
określonych sprawców. Tych faktów nie powinno się przemilczać. Winny nie
jest przecież naród ukraiński, tylko grupa nacjonalistów z OUN i UPA,
których ofiarami padali też sami Ukraincy. Przyszłość stosunków między
narodami można budować tylko na prawdzie historycznej.

Pozdrawiam serdecznie,
Tomasz Poręba


Zastanawiam się, czy inni nie mają czasu, aby odpisać nawet kilka słów, czy może nie mają nic ciekawego w tej sprawie do powiedzenia.  Myślę, że wnioski wyciągną już sami wyborcy.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Świetny wywiad ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego dla TV PULS

niedziela, 24 maja 2009 22:58
Poniżej znajdują się  linki do strony, gdzie zamieszczony został wywiad, jakiego udzielił ks. T. Isakowicz - Zaleski TV PULS. Mocne słowa, ale w tym przypadku jedyne, jakie powinny zostać wypowiedziane.


http://www.youtube.com/watch?v=_tTmaHG_PwY&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=5_2ZiN200yU&feature=related

Ważne jest, aby jak najwięcej osób mogło to zobaczyć - dlatego też zwracamy się z prośbą o umieszczanie linków na innych stronach kresowych.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kogo reprezentuje Minister Spraw Zagranicznych???

piątek, 22 maja 2009 22:14
W świetle ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce w Warszawie zastanawiające jest kogo tak naprawdę reprezentuje minister R. Sikorski - bo na pewno nie mnie i nie rzesze Kresowian, które  oddały swój głos na  PO w czasie ostatnich wyborów. Zresztą nasuwa się jedna myśl - zdradził swoich poprzednich towarzyszy partyjych z PiS, zdradził także i swoich wyborców. Oburzające i uwłaczające naszej godności jest to, że tacy ludzie ciągle znajdują się u steru władzy. Może warto o tym pomyśleć przy zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego i czekających nas w przyszłości do Parlamentu RP.
Szkoda, że z wyborów wycofał się pan dr Anrzej Zapałowski - jedyny człowiek, który miał odwagę mówić o ludobójstwie w sposób otwarty i uczciwy.
Nie możemy ciągle milczeć i chować głowy w piasek, może przyszła już właściwa pora, by głośno domagać się zmiany postawy naszych władz. Jedna osoba może niewiele, ale przecież Kresowianie to potężna siła, z którą nasza elita polityczna powinna zacząć się liczyć.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Skandaliczna postawa naszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych!!!

piątek, 22 maja 2009 20:04
Sikorski i Przewoźnik - skandalu ciąg dalszy   2009-05-23
 

Ci co wierzą, że Radek Sikorski reprezentuje polską rację stanu i że nie ulega presji władz Ukrainy, powinni przeczytać pierwszy załącznik.

Ci co wierzą, że Sikorski i Przewoźnik powiedzieli prawdę, twierdząc, iż jakoby nie potwierdzali swego udziału w konferencji o ludobójstwie na Kresach, powinni przeczytać dwa następne załączniki, którymi sa notatki służbowe sporządzone przez p. Anne Kabulską z biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Poniżej doskonały komentarz Rafała Ziemkiewicza.

List Radka Sikorskiego do Janusza Kochanowskiego z 19 maja.

Notatka w sprawie ustaleń z MSZ.

Notatka w sprawie z Andrzejem Przewoźnikiem.

 

Rafał A. Ziemkiewicz

Dziadowskie państwo polskie

 

Urzędnicy państwowi zbojkotowali odbywającą się pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich sesję poświęconą ludobójstwu dokonanemu na polskich (ale także żydowskich, ukraińskich i czeskich) mieszkańcach Wołynia przez ukraińskich nacjonalistów z OUN/UPA i organizacji ich wspierających, a także przez ukraińskich SS-manów z dywizji "Galizien".

Przedstawiciel MSZ odwołał swą obecność w przeddzień spotkania, kilka godzin później odmówił uzgodnionego wcześniej wystąpienia odpowiedzialny za państwową ochronę pamięci o walce i męczeństwa narodu Andrzej Przewoźnik, który mówić miał o problemach związanych z upamiętnieniem zbrodni i jej ofiar.

Nie wiem, jakie podano oficjalne powody (a co to ma za znaczenie?), na dziennikarskiej giełdzie szybko pojawiła się informacja, że siłą sprawczą był ambasador Ukrainy w Warszawie, który wykonał kilka telefonów z groźbą, że jeśli w obecności wysokich urzędników państwowych będzie się w Warszawie mówić o zbrodniach ukraińskiego nacjonalizmu, to on się obrazi.

Wierzę, że tak było - pamiętam, jak w rocznicę zbrodni samo pojawienie się tegoż samego ambasadora w Sejmie wystarczyło, by marszałek lękliwie schował pod sukno zgłoszony przez część posłów projekt upamiętniającej ofiary rzezi rezolucji.

To nie jest skandal. Skandal byłby wtedy, gdyby w taki sposób szarogęsił się w Warszawie ambasador ruski, niemiecki albo amerykański. To byłby skandal, bo w skandalu jest jeszcze jakiś sens, nawet jeśli to sens oburzający. Wiadomo, że jesteśmy cieniasami, a wymienione kraje to mocarstwa, więc pozwalamy im się kopać w tyłek w imię polityki realnej ("Tutaj można zrobić / historyczny przytyk / że co drugi volksdeutsch / był real-politik", jak śpiewał Kelus).

Ale kiedy dajemy się ustawiać ambasadorowi państwa miotającemu się na krawędzi istnienia, reprezentantowi opcji skrajnie nacjonalistycznej, przez miażdżącą większość narodu ukraińskiego odrzucanej, i wysłannikowi promującego nacjonalistyczną tradycję prezydenta, którego, wedle najnowszych sondaży popiera 2 (słownie: dwa!) procent ukraińskich wyborców - to sam nie wiem, jak to nazwać. To jakaś parodia, nonsens, paranoja. Ponure żarty, żałosne kpiny. Przyrodzona padalcowatość i służalczość naszej postkomunistycznej klasy politycznej, łącząca totalny zanik godności z odruchem korzenia się przed obcymi, zyskała tu wymiar surrealistyczny.

Ba! My przecież Rosji, mocarstwu wprawdzie tylko regionalnemu, ale jednak mocarstwu, regularnie się za sprawą prezydenta stawiamy (w gębie, oczywiście, bo to wszak jedyne, co umiemy). I za sprawą tegoż samego prezydenta (nie tylko jego, ale w dużym stopniu) dopuszczamy się podłości, jaką jest współudział państwa w zakłamywaniu, a co najmniej zamilczaniu jednej z najokrutniejszych zbrodni II wojny światowej, w której ofiarą obłąkańczej, bliskiej nazizmowi ideologii OUN padło około stu tysięcy naszych rodaków.

To wszystko do tego stopnia nie ma sensu, że tłumaczyć się daje tylko na sposób medyczny. Otóż polska elita polityczna, i to w równym stopniu jej część platformerska jak i pisowska, postkomunistyczna i michnikowa, słowem, prawie cała - zapadła na schorzenie, które czas pewien temu pozwoliłem sobie nazwać "juszczenkozą".

Schorzenie to objawia się obsesyjnym popieraniem prezydenta Juszczenki w przekonaniu, że jest on jedynym gwarantem demokracji na Ukrainie. Popieraniu tym bardziej obsesyjnym i uporczywym, im bardziej Juszczenko zdradza swych "pomarańczowych" wyborców i ideały, które głosił, i im bardziej się uzależnia od skrajnie radykalnych partyjek pogrobowców SS-Galizien i UPA. Jednym z efektów tej epidemii juszczenkozy jest, że gdy niby "pomarańczowy", a w istocie od dawna już brunatny Juszczenko stawia pomniki zbrodniarzom, to przedstawiciele państwa polskiego ochoczo w tym mu pomagają, wierząc, że przez recydywę faszyzmu wiedzie droga do zdemokratyzowania Ukrainy i ciągnięcie jej do Europy.

To skutek najbardziej oburzający, bolesny, ale i tak, jako przynależny do sfery symboli, w sumie nie najbardziej zgubny w skutkach. Z punktu widzenia polityki najgorsze jest to, że - podobnie zresztą jak w wypadku Litwy, choć tam skala problemu jest daleko mniejsza - ugłaskiwanie nacjonalistów poprzez entuzjastyczne popieranie ich antypolskich szaleństw dało ten skutek, iż ukraińscy politycy uważają, że poparcie Polski należy im się jak przysłowiowemu psu buda, że jest niezmienne, a skoro tak, to nie trzeba się z Polską liczyć zupełnie i niczym jej za to poparcie płacić.

Plują więc na nas z piątego pietra i wręcz się z głupich Lachów śmieją. Kibice tej żałosnej "real-politik" nie przestają przekonywać, że ustępowanie przed coraz bardziej rozzuchwalonym ukraińskim nacjonalizmem to wymóg geopolityczny, ale co niby tym ustępowaniem udało się załatwić, nikt nie umie powiedzieć. Bo nie załatwiono niczego. Tchórzostwo nikomu nie imponuje, niczego nie załatwia, tylko rozzuchwala.

Powtórzę - boli mnie, gdy Polska płaszczy się przed wielkimi tego świata. Ale gdy płaszczy się przed żałosnym bankrutem i jego rzezimieszkami, to już jest więcej niż ból. To się po prostu chce wyć, patrząc, do jakiego stopnia zeszło na dziady państwo dumnie się określające mianem "III Rzeczpospolitej".

Rafał A. Ziemkiewicz


Tekst pochodzi ze strony ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego. Wszystkich zainteresowancyh tematyką ludobójstwa odsyłam do tej strony: www.isakowicz.pl
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

GORĄCO POLECAMY!!!

wtorek, 05 maja 2009 18:16

Wszystkich zainteresowanych tematyką ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności Kresów Południowo - Wschodnich odsyłamy do strony, na której można znaleźć wiele niezwykle ciekawych i cennych informacji:
http://65-lat-temu.salon24.pl/


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  86 255  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Strona Jarosławskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich Kontakt: tel. 0 509 947 980 e-mail: tml.jaroslaw@wp.pl

Statystyki

Odwiedziny: 86255

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl