Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 086 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Spotkanie ze Stanisławem Srokowskim

środa, 13 sierpnia 2008 22:04

2 października gościem Jarosławskiego Klubu Towarszystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich będzie Stanisław Srokowski -pisarz, poeta, prozaik, dramaturg, krytyk literacki, tłumacz, publicysta związany blisko z Kresami, piszący o Kresach. Ostatnie dwie książki Stanisława Srokowskiego "Nienawiść" i "Ukraiński kochanek" będzie można nabyć w trakcie spotkania, które odbędzie się w Dworze "Hetman" w Jarosławiu, na ul. Tarnowskiego o godzinie 17.00.

Wizyta w Jarosławiu Stanisława Srokowskiego jest związana z organizaowaną przez nas sesją historyczną poświęconą ludobójstwu Polaków na Wołyniu i we Wschodniej Małopolsce. 

Krótka biografia naszego gościa: 

Urodzony - Hnilcze, k. Podhajec, woj. Tarnopol. Rodzice zajmowali się rolnictwem. W 1945 roku wypędzeni z Kresów, osiedlili się w Mieszkowicach woj. Szczecin. Szkołę Podstawową ukończył w 1951 r. w Mieszkowicach, liceum w 1955 w Dębnie Lub., przez rok (1955-56) pracował jako nauczyciel w wiejskiej szkole w Zielinie. W 1960 r. ukończył filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu. Praca w Technikum Elektroenergetycznym w Legnicy (1960-68). Po wydarzeniach marcowych 1968 r. z powodów politycznych zmuszony do opuszczenia szkoły. W latach 1968-1969 pracownik Klubu Seniora we Wrocławiu. W latach 1970-1981 dziennikarz działu kultury tygodnika "Wiadomości". Przez pewien czas red. naczelny "Kultury Dolnośląskiej". Po stanie wojennym wyrzucony z pracy. Blisko dwa lata bezrobotny. W okresie 1983-89 na wygnaniu w Zagłębiu Miedziowym w Lubinie. W latach 1990-1993 wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego. 1993-94 bezrobotny. Od 1995 red. naczelny założonego przez siebie, unikalnego, jedynego w Europie czasopisma edukacyjno-twórczego, budowanego przez dzieci i młodzież w wieku 8-16 lat, "Nowe Twarze" (wcześniejszy tytuł: "Gazeta Dzieci"). Przez wiele lat należał do Związku Literatów Polskich oraz ZAIKS-u. Po rozwiązaniu ZLP po stanie wojennym nie uczestniczy w życiu organizacyjnym związków literackich. Obecnie należy do Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich.

Autor blisko 40 książek, powieści, opowiadań, tomów poetyckich, sztuk teatralnych, dzieł translatorskich, opracowań, esejów, dzieł publicystycznych, recenzji, wywiadów.

Wszystkich zainteresowanych osobą i twórczością Stanisława Srokowskiego odsyłamy do strony: http://free.art.pl/srokowski/


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Kilka słów o planowanej sesji i ignorowanej przez władze bolesnej rocznicy ludobójstwa ....

wtorek, 05 sierpnia 2008 23:20

Coraz bliższy jest termin naszej sesji poświęconej 65 rocznicy ludobójstwa ludności polskiej, żydowskiej, ormiańskiej, czeskiej i...ukraińskiej na Wołyniu doknanej przez ukraińskich nacjonalistów. Jesteśmy na etapie dopinania szczegółów. Lada dzień gotowe będą plakaty i zaproszenia z dokładnym harmonogramem sesji. Niezwłocznie zamieścimy je na naszej stronie. Dzisiaj zachęcamy do przeczytania listu otwartego, jaki skierował do pana marszałka Bronisława Komorowskiego płk Jan Niewiński - jeden z ostatnich żyjących obrońców ludności polskiej na Wołyniu w latach 1943-45. /tekst pochodzi ze strony ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego - www.isakowicz.pl/  Tak w ogóle to gorąco zachęcamy do odwiedzania strony ks. Zaleskiego, który sporo miejsca poświęca tematyce kresowej.

Warszawa, 22 lipca 2008 roku

Szanowny Pan
Bronisław Komorowski
Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej

List otwarty

Panie Marszałku!
Przed pięcioma laty, w 60. rocznicę zbrodni wołyńskiej, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pod przewodnictwem ówczesnego Marszałka Marka Borowskiego dokonał bezprzykładnego pohańbienia majestatu polskiego Sejmu, przegłosowując uchwałę fałszującą historię stosunków polsko-ukraińskich okresu II wojny światowej. Postawiono wówczas znak równości między ofiarami a ludobójcami.
Pan, Panie Marszałku, podczas dyskusji przed przyjęciem wspomnianej uchwały, wraz z nieżyjącym już Aleksandrem Małachowskim, był najbardziej zagorzałym orędownikiem zakłamywania oczywistych faktów historycznych. Twierdził Pan, "...że jest to kompromis polityczny...".
W ocenie Polaków, a w szczególności Kresowian, było to haniebne kupczenie setkami tysięcy polskich ofiar. Chcemy wiedzieć, co Pan wówczas utargował i jaki to stanowi pożytek dla Polski?


Ta skandaliczna uchwała, jak i wcześniejsza uchwała Senatu pod przewodnictwem Marszałka Andrzeja Stelmachowskiego, skutecznie uwiarygodniały antypolską działalność postbanderowców tak w Polsce, jak i na Ukrainie. Systematycznie nasilające się oskarżenia Polaków i Polski o niepopełnione czyny, depcząc honor i godność Narodu Polskiego, szkalują nas w naszym kraju i na arenie międzynarodowej oraz mnożą bezpodstawne roszczenia materialne i terytorialne. To wszystko tworzy dramatyczny obraz dziejów, zaś politycy i władze polskie nie chcą tego widzieć ani słyszeć, udają ślepych i głuchych - to hańba!
15 grudnia 2007 r. w gmachu Sejmu RP odbyło się inauguracyjne zebranie Ogólnopolskiego Komitetu Obchodów 65. rocznicy ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej Kresów Wschodnich pod przewodnictwem Wicemarszałka Sejmu RP Pana Jarosława Kalinowskiego. Komitet uchwalił wówczas ramowy program obchodów i podjął stosowne uchwały.
W lutym br. otrzymał Pan pismo Komitetu z prośbą jego kierownictwa o audiencję w celu przedłożenia planu zamierzeń i podjętych uchwał. Naszą prośbę Pan Marszałek zignorował i do dziś na pismo nie odpowiedział. Tym samym zlekceważył Pan (zadeklarowaną w uchwale) wolę ogólnopolskich organizacji kresowych i kombatanckich. Środowiska te reprezentują interes wyborców, a tym samym interes polskiego Narodu, jako suwerena państwa polskiego.


Panie Marszałku, odrzucił Pan projekt uchwały Sejmu RP (zaproponowany przez Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego) w sprawie uczczenia 65. rocznicy ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej Kresów Wschodnich. Tym samym stanął Pan po stronie ludobójców Narodu Polskiego. Zignorował Pan także organizowane przez środowiska kresowe obchody rocznicowe. Natomiast w tym czasie, kiedy odbywały się uroczystości żałobne Kresowian, pogrążonych w zadumie i modlitwie, patronował Pan obchodom pamięci ofiar wielkiego głodu na terenie radzieckiej Ukrainy.
W ten oto sposób dokonał Pan po raz drugi mordu na prawdzie historycznej, po raz wtóry uśmiercił pamięć o setkach tysięcy niewinnych ofiar banderowskiego ludobójstwa. Podeptał Pan honor i godność Narodu Polskiego. Wobec powyższego nasuwa się retoryczne pytanie: W czyim imieniu sprawuje Pan urząd Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?
Jestem u schyłku mojego życia, którego ostatnie 12 lat bez reszty poświęciłem beznadziejnej walce o prawdę historyczną i o upamiętnienie ofiar trzeciego ludobójstwa na Kresach Wschodnich RP. Setki pism, apeli, uchwał i postulatów Kresowego Ruchu Patriotycznego do najwyższych władz polskich pozostało bez żadnej odpowiedzi.
Pan, Panie Marszałku, nie chce widzieć ani słyszeć jak "partnerzy strategiczni", prezydent Wiktor Juszczenko i Julia Tymoszenko, aktywnie wspierają dynamicznie rozwijający się na Ukrainie faszystowski nacjonalizm ukraiński i gloryfikują jego twórców i realizatorów, a zbrodnicza faszystowsko-nazistowska ideologia Dmytra Doncowa stała się już ideologią państwową.
Niebawem może się okazać, że przedstawiciele polskich władz, goszcząc na Ukrainie, będą musieli składać wieńce u stóp licznych pomników ku czci najkrwawszych zbrodniarzy II wojny światowej - Stepana Bandery, Romana Szuchewycza czy Dmytra Kliaczkiwskiego. Wszak Pańska polityka do tego prowadzi.


Pana skandaliczna wypowiedź, jakoby za całą tragedię na Kresach należało obarczyć wyłącznie Sowietów, jest całkowicie fałszywa i niezgodna z faktami historycznymi. Polacy, którzy wówczas mieli świeżo w pamięci tragedię pierwszej bolszewickiej okupacji, jednak wobec nieuchronnej zagłady z rąk ukraińskich nacjonalistów zbiorowo modlili się o jak najrychlejsze nadejście armii radzieckiej. Wielu Polaków zawdzięcza również ocalenie sowieckim partyzantom.
Broniąc interesu Narodu Polskiego, zgodnie z polską racją stanu żądamy od Pana, jako Marszałka Sejmu:
- Natychmiastowego wskazania i potępienia sprawców najokrutniejszego ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich.
- Przeprowadzenia przez Sejm RP uchwały potępiającej to ludobójstwo i oddającej hołd okrutnie pomordowanym.
- Wyrażenia publicznie swojego poparcia dla idei uczczenia ponad 200 tysięcy pomordowanych Polaków i inicjatywy budowy w Warszawie pomnika ku czci ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA latach 1939-1947.


Z ubolewaniem


Płk. Jan Niewiński
Przewodniczący Kresowego
Ruchu Patriotycznego
(Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich)

PS

Panie Marszałku!
Ten list modyfikowałem kilkakrotnie, w miarę napływu nowych wiadomości. Pana ostatnia, kuriozalna wypowiedź w "Rzeczpospolitej" z 24 lipca zerwała we mnie wszelkie hamulce. Więc oskarżam Pana o wielokrotne morderstwo polityczne.
1. Wykorzystując mandat poselski, uśmiercał Pan prawdę historyczną o banderowsko-melnykowskim ludobójstwie na "czużyńcach", tj. Polakach, Żydach, Rosjanach, Ormianach, Czechach, Romach i innych, pisaną przez uczciwych historyków różnych narodowości.
2. Przemilczał Pan fakt, że banderowska "Służba Bezpeki" w równie bestialski sposób wymordowała około 80 tysięcy uczciwych, szlachetnych Ukraińców, którzy ryzykując życie własne i rodzin, odmawiając udziału w mordach, udzielali schronienia i pomagali przetrwać zagrożonym śmiercią Polakom. Ci Ukraińcy pozostaną na zawsze w naszej wdzięcznej pamięci.
3. Narody polski i ukraiński przez wieki żyły w zgodnej symbiozie, czego dowodem były i są liczne małżeństwa mieszane, które w czasie banderowskich rzezi stały się ofiarami szczególnego okrucieństwa.
4. Zabijając prawdę i pamięć o pomordowanych duchownych katolickich przy ołtarzach i dzieciach podczas pierwszej Komunii Świętej, uśmiercał Pan po raz kolejny setki tysięcy niewinnych ofiar banderowskiego ludobójstwa.
5. Panie Marszałku, Pańska obłudna działalność jako Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej zabija ducha Narodu Polskiego, kaleczy sumienia oraz niszczy patriotyzm młodzieży.
6. Z naciskiem podkreślam, że Kresowianie nigdy nie obciążali i nie obciążają Narodu Ukraińskiego zbrodniami dokonanymi przez faszystowskie formacje OUN-UPA. Na dowód tego przytaczam hasło obchodów 65. rocznicy banderowskiego ludobójstwa:
POLSKA - UKRAINA: PRZYJAŹŃ I PARTNERSTWO
OUN-UPA: HAŃBA I POTĘPIENIE

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  86 239  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Strona Jarosławskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich Kontakt: tel. 0 509 947 980 e-mail: tml.jaroslaw@wp.pl

Statystyki

Odwiedziny: 86239

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl